biznes od podstaw 1 spotkanie

biznes od podstaw 2 spotkanie

biznes od podstaw 3 spotkanie

biznes od podstaw 4 spotkanie

biznes od podstaw 5 spotkanie

 

Dobrobyt emeryta dzięki trzem filarom

Dawniej kiedy przyrost naturalny był na wysokim poziomie i na jednego emeryta pracowało nawet 6 osób, odprowadzając obowiązkowe składki ubezpieczenia społecznego, nie było żadnych problemów z wypłatami świadczeń. To co wpływało do zakładu ubezpieczeń całkowicie wystarczało na wypłaty świadczeń emerytalnych, więc nikt nie miał powodu by obawiać się o swój przychód. Od czasu kiedy przyrost naturalny zaczął wykazywać tendencje spadkowe również kondycja ZUSu znacznie się pogorszyła. To było jedną z przyczyn wprowadzenia reformy emerytalnej, która przeprowadzono w 1999 roku. Od tego czasu ZUS to tylko jedno źródeł finansowania świadczeń emerytalnych. Doszły do niego jeszcze dwa dodatkowe filary, a mianowicie Otwarte fundusze emerytalne, do których wpływa część każdej składki z ZUS oraz filar trzeci opisywany jako dobrowolne ubezpieczenia lub samodzielne gromadzenie oszczędności. W ramach ostatniego filaru można podpisać umowę w ramach funduszu emerytalnego i tam gromadzić swoje pieniądze. To bardzo dobra forma oszczędzania ponieważ, nie tylko w pewien sposób wymusza systematyczność wpłat, która jest kluczem do osiągnięcia dużych kwot ale oprócz gwarancji wypłat emerytury, otrzymuje się też ochronę na życie w razie śmierci, inwalidztwa czy choroby. Otrzymuje się więc niejako dwa w jednym. Polisę na życie i ochronę na emeryturze.

Emerytura drażliwym tematem

Problemy emerytalne od wielu lat należą do jednych z najbardziej emocjonujących tematów, jakie poruszane są nie tylko podczas dyskusji publicznych ale również prywatnych rozmów. Niemal zawsze wykorzystuje się je do debat wyborczych. A tak naprawdę szarego Kowalskiego interesuje tylko to, by na emeryturze mógł spokojnie korzystać z życia i swoich pieniędzy, bez konieczności decydowania o tym czy w pierwszej kolejności trzeba zapłacić rachunek za prąd czy receptę na leki. Wiele osób z dużą obawą myśli o przyszłości, zatem by być o nią spokojnym, ważna jest świadomość tego co czeka każdego z nas. Od 1999 roku system emerytalny w Polsce przewiduje finansowanie wypłat emerytów ze środków Zakładu Ubezpieczeń społecznych, który jest pierwszym filarem, Otwartych funduszy emerytalnych, które tak samo jak ZUS są obowiązkowe i stanowią drugi filar. Trzecim natomiast są wchodzące w skład trzeciego filaru dobrowolne ubezpieczenia i każda forma oszczędzania pieniędzy we własnym zakresie. W ramach dobrowolnych zabezpieczeń można czynić oszczędności w banku, papiery wartościowe, lokaty w jednostki funduszy inwestycyjnych, czy nawet nieruchomości. Interesującym rozwiązaniem są między innymi oferowane przez instytucje finansowe, fundusze emerytalne, których celem jest, jak sama nazwa wskazuje, gromadzenie środków na zabezpieczenie przyszłości.

Dużo odłożyć, jeszcze więcej dostać

Oszczędzanie nie jest rzeczą trudną, wystarczy systematyczność i konsekwencja a efekt jest taki, że im więcej odłożymy, tym więcej będziemy mieli. Co więcej, obecne instrumenty finansowe pozwalają na to ostatecznie mieć więcej niż się odłożyło, ponieważ samo inwestowanie pieniędzmi o właściwe obracanie nimi daje zyski. Podobnie jest z emeryturą i składkami, które odprowadzamy na jej finansowanie. Kiedyś świadczenia te wypłacał i wyliczał tylko Zakład Ubezpieczeń Społecznych i tak naprawdę nie bardzo miało się wpływ na wysokość świadczeń. Oznacza to, że niewiele można było zrobić by były one większe. Dzięki reformie emerytalnej teraz w dużej mierze można decydować samemu o tym gdzie gromadzić swoje oszczędności i jak nimi dysponować by osiągnąć jak największy zysk. Składki do ZUSu są nadal obowiązkowe a część z nich przekazywana jest do Otwartego Funduszu emerytalnego. W trzecim filarze systemu, który jest dobrowolny dla każdego, można właśnie samodzielnie decydować o wysokości składek, ich częstotliwości i instrumentach w jakie mają być inwestowane. Można lokować pieniądze w dzieła sztuki, lokaty bankowe lub nieruchomości. Można też oddać pieniądze funduszom inwestycyjnym, które zadaniem jest profesjonalne obracanie pieniędzmi w celu wypracowywana jak największych zysków dla klienta a tym samym dla siebie.

Zamieszanie w emeryturach

System emerytalny, który od 1999 roku funkcjonuje w naszym państwie polega na połączeniu dwóch systemów kapitałowego i pokoleniowego. System pokoleniowy działa według przekonania, że na wypłatę świadczeń dla obecnych emerytów wystarczą wpływy od osób obecnie pracujących. System oparty na takim przepływie pieniędzy ma racje bytu, w sytuacji kiedy 5 czy 6 osób w wieku produkcyjnym pracuje na jednego emeryta. Niestety od czasu spadku wskaźników przyrostu naturalnego a tym samym zmniejszeniu się ilości osób pracujących w stosunku do emerytów, wpływy z opłacanych składek stały się niewystarczające. By zapobiec dramatom na emeryturze, do systemu pokoleniowego dołączono system kapitałowy, który jest podstawą funkcjonowania drugiego i trzeciego filaru. Drugi filar, tak jak ZUS, jest obowiązkowy i są to Otwarte Fundusze emerytalne, czyli prywatne instytucje finansowe obracające powierzonymi pieniędzmi w celu osiągnięcia zysków. Każdy uczestnik funduszu ma w nim swoje konto, na które wpływa mały procent składki odprowadzanej do ZUSu. Środki te są inwestowane są w papiery wartościowe, obligacje, czy inne instrumenty finansowe. Trzeci filar natomiast jest zupełnie dobrowolnym elementem systemu, choć aby na emeryturze żyć godnie i na przyzwoitym poziomie lepiej by stał się obowiązkowym dla każdego, a głównie dla osób otrzymujących niskie dochody z tytułu wykonywanej pracy.

Oszczędzać by zaoszczędzić sobie kłopotu na emeryturze

Reforma, który zmieniła cały nasz system emerytalny w 1999 roku wprowadzona została dlatego, że ówczesny stan finansów państwa nie pozwalał już na bazowanie na takich samych założeniach na jakich funkcjonowano od czasów Bismarcka z XIX wieku. Na jednego emeryta nie przypadało już 5 czy 6 pracujących osób a zaledwie dwie lub jedna. Niski przyrost naturalny oraz inne zawirowania na rynku finansowym, doprowadziły do tego, że zasady systemu emerytalnego musiały przejść generalną reformę. Mało dzieci to w konsekwencji też mało pracujących, więc naturalne są też dużo mniejsze wpływy do budżetu państwa i na bieżącą wypłatę świadczeń. I właśnie w związku ze spadkiem przyrostu naturalnego podjęto decyzję o reformie. Od ponad 12 lat nowy system zakłada więc, że przyszła emerytura każdego Polaka nie będzie wypłacana w całości z kwot wpłaconych do Zakładu ubezpieczeń społecznych. Jej wysokość będzie też zależna od Otwartych Funduszy emerytalnych oraz ilości zaoszczędzonych środków przez każdego indywidualnie. Do oszczędzania indywidualnego służą między innym oferowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe fundusze emerytalne, mają one za cel nie tylko gromadzenie pieniędzy na godne życie po przejściu na emeryturę, ale często zapewniają też ochronę na życie, na wypadek śmierci, wypadku czy inwalidztwa.

Reforma w myśleniu o emeryturach

Zmiany zachodzące w gospodarce polskiej po przełomie 1989 roku, głównie w kwestii demografii spowodowały załamanie i konieczność zmian, również w sposobie myślenia o zabezpieczeniu przyszłości obywateli. Dotychczasowy system emerytalny nazywany pokoleniowym, funkcjonował dzięki zasadzie, zgodnie z którą każde kolejne pokolenie młodych pracowało na swoich rodziców. Wtedy to bieżące wpływy do ZUSu służyły na bieżące wypłaty świadczeń. Działało to do momentu, kiedy nadszedł niż demograficzny i zaczęło się rodzić coraz mniej dzieci. Dlatego od 1 stycznia 1999 roku czyli momenty przeprowadzenia reformy emerytalnej, ciężar wypłaty emerytur nie spoczywa już wyłącznie na Zakładzie Ubezpieczeń społecznych lecz dołożono mu dwa dodatkowe filary. Jednym z nich są obowiązkowe, tak jak ZUS, Otwarte Fundusze Emerytalne, drugim natomiast dobrowolne ubezpieczenia, o które każdy obywatel musi zadbać sam. Zatem te osoby, które są przekonane o tym, że wystarczy tylko pracować i od wynagrodzenia odprowadzać składki by godnie żyć na starość, może na emeryturze gorzko się rozczarować. Czy się tego chce czy nie, trzeba zmienić swój tok myślenia o tej sprawie, bowiem według optymistycznych prognoz, z dwóch filarów będzie nam wypłacane tylko od 30 do 60% obecnych dochodów. Reszta, nazwana przez ustawodawców luką kapitałową to nic innego jak to co samemu będziemy w stanie odłożyć.

Radosna starość jest możliwa

Każdy człowiek ma nadzieję, że pisane jest mu dożycie sędziwego wieku i radosny czas emerytury, podczas którego będzie mógł ze spokojem spojrzeć wstecz na przeżyty czas. Emerytura powinna być bowiem czasem odpoczynku po trudach lat pracy, wychowywania dzieci. By ten etap życia naprawdę był radosny trzeba już od wczesnych lat pracy zarobkowej dbać o to, by odkładać pieniądze na starość. I nie chodzi o odprowadzanie tylko obowiązkowych składek do pierwszego i drugiego filaru, ale dbanie też o trzeci fundament godziwego życia w późnym wieku. Dobrym rozwiązaniem będzie na przykład samodzielne odkładanie pieniędzy lub ich inwestowanie na przykład w nieruchomości. ZUS i OFE bowiem, według przewidywań będą w sumie wypłacać przeciętnemu Polakowi między 30 a 60% jego dotychczasowych uśrednionych dochodów. Taka perspektywa nie jest informacją optymistyczną, tym bardziej, że bardzo wiele osób na umowie o pracę ma zapisane najniższe wynagrodzenie i od tego są płacone składki emerytalne. By jednak powody do radości na starość były, konieczne jest odkładanie pieniędzy w trzecim filarze, który można zasilać w różny sposób. Można gromadzić pieniądze na koncie w banku, powierzyć ich inwestowanie jakiemuś funduszowi inwestycyjnemu lub samemu inwestować w obligacje czy akcje. Życie staruszka z pieniędzmi będzie na pewno radośniejsze.

Jak świat światem, oszczędzano zawsze

Zabezpieczanie swojej finansowej przyszłości nie jest wymysłem XXI wieku ale praktykowane jest od zawsze, bowiem każdy człowiek wie, że jednym z etapów życia jest starość, od której nie ma ucieczki. I naturalnym zjawiskiem jest chęć zadbanie o swoje dobre życie na starość. Kiedyś w tym celu ludzie gromadzili zwierzęta, odkładali pieniądze, kupowali ziemię. Wszystko po to by kiedy zdrowie i siły nie będą pozwalały na pracę, mieć za co żyć. Dziś niewiele się pod tym względem zmieniło chociaż zmieniła się trochę forma oszczędzania na emeryturę, zamiast wołów i bydła możemy oszczędzać odprowadzając składki na ubezpieczenie obowiązkowe jak i dobrowolne. System emerytalny funkcjonujący od 1999 roku przewidział bowiem trzy filary, które będą częściami składowymi emerytury każdego obywatela. Niezmiennie jednym z nich pozostał Zakład ubezpieczeń społecznych, drugim Otwarte Fundusze emerytalne, które tak jak ZUS są elementem obowiązkowym. Trzecim zaś jest nieprzymuszone, dobrowolne ubezpieczenie emerytalne i wszelkie inne formy oszczędzania finansów na przyszłość. Najważniejsze by wiedzieć, że oszczędzać należy wtedy, kiedy mamy pieniądze, zatem najlepszym okresem na to jest okres pracy zarobkowej. Wówczas przecież dysponujemy stosunkowo największymi środkami i możemy właściwie nimi dysponować.

Przyszłość w swoich rękach

Reforma emerytalna w naszym kraju weszła w życie już ponad dekadę i trudno zrozumiem dlaczego świadomość Polaków w tej kwestii nadal jest tak mała. Wszędzie w mediach głośno jest o tym, że Zakład ubezpieczeń społecznych jest potwornie zadłużony i ledwie radzi sobie z wypłatami na bieżących świadczeń, nadal większość rodaków wierzy, że ich świadczenie emerytalne jest bezpieczne. Otóż nic bardziej mylnego. Prawda jest taka, że jeśli ograniczymy się do opłacania wyłącznie składek obowiązkowych a zaniedbamy dobrowolne oszczędzanie, czy tak zwany trzeci filar, szanse na godziwe życie na emeryturze są naprawdę niewielkie. Dlatego właśnie w czasie największej aktywności zawodowej, kiedy zarabianie pieniędzy przychodzi stosunkowo najłatwiej, bo jest się młodym i energicznym, nie tylko warto ale wręcz trzeba jakąś część dochodów odkładać na przyszłość, zamiast wydawać je na dobra materialne. W ramach trzeciego filaru dostępne są Fundusze emerytalne, które nie tylko gwarantują wypłatę dożywotnich świadczeń, ale często również otaczają klienta ochroną na wypadek inwalidztwa, nieszczęśliwego wypadku lub śmierci. Następuje wówczas przejęcie opłacania składek za klienta albo wypłata odszkodowanie. Zatem może to być atrakcyjniejsza forma oszczędzania niż typowe odkładanie pieniędzy na konto czy lokatę.

Budowla emerytalna na trzech filarach

Reforma emerytalna, która przekształciła dotychczasowy system finansowania emerytur została przeprowadzona w 1999 roku i podzieliła źródła finansowania przyszłych emerytur na trzy filary. Przed tą reformą świadczenia te wypłacał wyłącznie Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który pozostał jednym z filarów obowiązkowych. Dołączono do niego, jako drugi filar, również obowiązkowe, Otwarte Fundusze Emerytalne, do których trafia niewielki procent składek odprowadzanych do ZUSu. Trzecim filarem określono dobrowolne ubezpieczenia, o które zadbać musi każdy indywidualnie. Można tego nie robić ale zaniedbanie trzeciego filaru może spowodować sytuację, w której wypłacana emerytura z dwóch filarów będzie stanowić tylko około połowy wcześniejszych dochodów. Według wyliczeń fachowców bowiem, dwa pierwsze filary będą w stanie pokryć między 30 a 60% średniego wynagrodzenia z lat pracy. Pozostała część, nazywana luką kapitałową, pozostanie pusta i będzie po prostu biedą albo przynajmniej znacznym obniżeniem standardu życia. Dlatego warto a wręcz trzeba w dużej mierze samodzielnie zatroszczyć się o swoją finansową przyszłość, ponieważ tylko wszystkie trzy filary gwarantują przyszłe świadczenie na poziomie, który umożliwi normalne funkcjonowanie bez konieczności liczenia każdego wydanego grosza.

BlueStylish theme